Zaloguj się







Jeśli nie masz konta, zarejestruj się:
[ Rejestracja ]
Wędkarstwo w Norwegii
Pojechaliśmy do Norwegii na duże czarniaki. I były.
Wędkarstwo w Norwegii
W drodze do Norwegii. Krótki odpoczynek nad jeziorem Vänern w Szwecji.
Wędkarstwo w Norwegii
Okolice miasta Piteå nad Zatoką Botnicką na północy Szwecji.
Wędkarstwo w Norwegii
Nocujemy w takim domku położonym w lesie, niedaleko brzegu morza.
Wędkarstwo w Norwegii
Posiłki przygotowujemy sami w urokliwych miejscach - w lesie lub nad wodą.
Wędkarstwo w Norwegii
Wielki wodospad Storforsen w szwedzkiej Laponii.
Wędkarstwo w Norwegii
Renifery pasą się tutaj przy samej drodze.
Wędkarstwo w Norwegii
Koło Polarne przekraczamy na terytorium Szwecji.
Wędkarstwo w Norwegii
Certyfikat to świetna pamiątka dla podróżnika.
Wędkarstwo w Norwegii
Flaga Laponii, która ma autonomię w ramach czterech państw: Szwecji, Norwegii, Finlandii i Rosji.
Wędkarstwo w Norwegii
Krajobrazy północnej Szwecji.
Wędkarstwo w Norwegii
Nad jedną z wielkich rzek Laponii. Na pewno są w niej łososie.
Wędkarstwo w Norwegii
W drodze na północ.
Wędkarstwo w Norwegii
Zabytkowy dworzec kolejowy w Gällivare. Jeden z ostatnich śladów cywilizacji.
Wędkarstwo w Norwegii
A to już Norwegia. Widok małego porciku na Lofotach nocą.
Wędkarstwo w Norwegii
Turkusowa toń oceanu oblewającego archipelag Lofotów.
Wędkarstwo w Norwegii
Każdy Norweg ma swoją łódź. Nic dziwnego - w końcu to potomkowie Wikingów.
Wędkarstwo w Norwegii
Krajobrazy Lofotów.
Wędkarstwo w Norwegii
Niektóre wyspy połączone są mostami, pod którymi pływają pełnomorskie statki.
Wędkarstwo w Norwegii
W oddali jeden z takich mostów.
Wędkarstwo w Norwegii
W innych miejscach z wyspy na wyspę trzeba płynąć promem.
Wędkarstwo w Norwegii
Na wyspie Austvagøy. Góry, rzeki i słoneczna pogoda.
Wędkarstwo w Norwegii
Krajobrazy wyspy Austvagøy.
Wędkarstwo w Norwegii
Krajobrazy wyspy Austvagøy.
Wędkarstwo w Norwegii
Krajobrazy wyspy Austvagøy.
Wędkarstwo w Norwegii
Krajobrazy wyspy Austvagøy.
Wędkarstwo w Norwegii
Fokarium i oceanarium nieopodal Kabelvag.
Wędkarstwo w Norwegii
Jedna z uroczych foczek.
Wędkarstwo w Norwegii
Miasteczko Kabelvag na wyspie Austvagøy.
Wędkarstwo w Norwegii
Okolice Kabelvag.
Wędkarstwo w Norwegii
Miejscowość Å. Ostatnia osada ludzka na wyspie Moskenesøy. Tu kończy się szosa E10.
Wędkarstwo w Norwegii
Okolice Moskenes, z którego wyruszymy promem na Røst.
Wędkarstwo w Norwegii
Na Lofotach szczyty górskie wyłaniają się z toni oceanu.
Wędkarstwo w Norwegii
Na promie. W Moskenes dołącza do nas Michał (z lewej). Przylecieli ze Zbyszkiem samolotem.
Wędkarstwo w Norwegii
Przystanek na wyspie Vaerøy. W tle suszarnia sztokfisza.
Wędkarstwo w Norwegii
Okolice wyspy Vaerøy.
Wędkarstwo w Norwegii
Okolice wyspy Vaerøy.
Wędkarstwo w Norwegii
A to już wyspa Røst. Na zdjęciu port rybacki.
Wędkarstwo w Norwegii
Formacje skalne na wyspie Røst.
Wędkarstwo w Norwegii
Przy rybach zawsze stada mew.
Wędkarstwo w Norwegii
Zaczynamy od halibutów. Będziemy je łowić na takie gumy.
Wędkarstwo w Norwegii
Halibutowy morski ripper z ciężką główką i wabikiem zapachowym.
Wędkarstwo w Norwegii
Mocne silniki pozwalają pływać daleko i skutecznie walczyć z żywiołem.
Wędkarstwo w Norwegii
Pierwszy halibut. Jak zwykle Maciek...
Wędkarstwo w Norwegii
Michał też ma rybę!
Wędkarstwo w Norwegii
Dwa halibuty po ok. 10 kg. Nie duże, ale cieszą. Oba wróciły do wody.
Wędkarstwo w Norwegii
"Aleja Gwiazd". Takie ryby tu padają. Regularnie.
Wędkarstwo w Norwegii
Płyniemy na grube ryby. Miejscówka jest oddalona 30 minut rejsu od portu.
Wędkarstwo w Norwegii
Na morzu musimy mieć kombinezony. Ze względu na ciepło i bezpieczeństwo.
Wędkarstwo w Norwegii
Nasz przewodnik Henrik "maca" miejscówkę.
Wędkarstwo w Norwegii
Są ryby. Takie, na jakie liczyliśmy. Ten dorsz ma na oko 12 kilo.
Wędkarstwo w Norwegii
Michał ze Zbyszkiem ciągną rybę za rybą.
Wędkarstwo w Norwegii
Brosma jest jedną z najsmaczniejszych ryb Norwegii. Ale dla wędkarza to często utrapienie.
Wędkarstwo w Norwegii
Pojawiają się i czarniaki.
Wędkarstwo w Norwegii
Ten dorsz ma 23 kilogramy. Złowił go Michał.
Wędkarstwo w Norwegii
Maciek pompuje jakiegoś kolosa, ale nie da rady...
Wędkarstwo w Norwegii
A to ja z kolejną brosmą. Na tej miejscówce staję się ich "królem" ;)
Wędkarstwo w Norwegii
Wracamy szczęśliwi. Za nami ciężka, jakże miła praca. Pora na odpoczynek.
Wędkarstwo w Norwegii
Dziś morze spokojne. A więc wypływamy!
Wędkarstwo w Norwegii
15-kilogramowy czarniak. Po takie tu przyjechaliśmy.
Wędkarstwo w Norwegii
Pomiędzy czarniakami trafiają się ładne dorsze.
Wędkarstwo w Norwegii
Ryby takich rozmiarów łowimy regularnie. Momentami w każdym rzucie!
Wędkarstwo w Norwegii
Szczęśliwy Zbyszek. Na lekkim sprzęcie nawet średni czarniak daje popalić.
Wędkarstwo w Norwegii
Zachód słońca nad Røst.
Wędkarstwo w Norwegii
A to już noc. Może nie biała (to już sierpień), ale i nie całkiem ciemna.
Wędkarstwo w Norwegii
Nocą też łowimy ryby.
Wędkarstwo w Norwegii
Po deszczu na niebie pojawiają się cudowne tęcze.
Wędkarstwo w Norwegii
Michał czeka na branie. Długo nie będzie musiał.
Wędkarstwo w Norwegii
Rost, w przeciwieństwie do reszty Lofotów, to archipelag dość płaskich wysepek.
Wędkarstwo w Norwegii
Taką łodzią pływamy. Dobra, szybka, bezpieczna.
Wędkarstwo w Norwegii
No i znowu. 15 kilo i 10 minut walki. Ręce mdleją.
Wędkarstwo w Norwegii
Dziś jest bardziej "dorszowo". Ale my liczymy na czarniaki. Walczą o niebo lepiej.
Wędkarstwo w Norwegii
Wreszcie trafiamy na stado. Brania są natychmiastowe, i to na każdej wędce.
Wędkarstwo w Norwegii
Powrót z łowiska do naszej bazy.
Wędkarstwo w Norwegii
Okolice bazy wędkarskiej.
Wędkarstwo w Norwegii
Nocny połów. 16 kilo - czyli czarniakowy rekord wyprawy.
Wędkarstwo w Norwegii
Tego łowienia nie zapomnimy nigdy! To był prawdziwy odjazd.
Wędkarstwo w Norwegii
Pora kończyć naszą przygodę.
Wędkarstwo w Norwegii
Rejs promem z Lofotów na stały ląd.
Wędkarstwo w Norwegii
Jesteśmy w Bodø. Stąd mamy jeszcze długą drogę do portu w Nynäshamn.
Piotr Motyka Piotr Motyka
Germanista, menedżer turystyki i wędkarski globtroter. Miłośnik spinningu oraz sztucznej muchy. W ciągu ostatnich kilkunastu lat zwiedził z wędką 22 kraje na 4 kontynentach. Jako stały współpracownik miesięcznika „Wędkarski Świat” autor kilkunastu reportaży podróżniczych. Pasjonat fotografii.
FOTOREPORTAŻ Z WYPRAWY
Od holowania ryb
bolały nas ręce
Norwegia, sierpień 2007
Czy byliście kiedyś w Norwegii? Jeśli nie, musicie to szybko nadrobić. Kraj w sumie nieodległy, a wyjątkowo ciekawy. Twardzi, ale sympatyczni i uczynni mieszkańcy - prawdziwi ludzie morza. A ponadto piękne krajobrazy, dziewicza natura, białe noce. No i te ryby... W sierpniu 2007 roku postanowiliśmy odwiedzić osławione Lofoty, a w zasadzie jej ostatnią, najbardziej wysuniętą w morze wysepkę o nazwie Røst. Słyszeliśmy bowiem, że jej okolice to wyjątkowo dobre łowiska czarniaków i dorszy, na głowę bijące inne, też skądinąd dobre miejsca wokół Lofotów. Już samo dotarcie na Røst zajęło nam trzy dni, ale po drodze mogliśmy podziwiać krajobrazy tych cudownych wysp, wyłaniających się z oceanu niczym zatopione pasmo górskich szczytów.
A wędkarskie wyniki przeszły nasze najśmielsze oczekiwania, choć z powodu wiatru nie zawsze dawało się wypłynąć na wodę. Jeśli jednak już nam to było dane, dwucyfrowe czarniaki brały jak oszalałe, a od ich holowania mieliśmy ciągle obolałe ręce. Do tego trafiały się grube dorsze, brosmy, udało się też złowić dwa niewielkie halibuty. W sumie fantastyczna wyprawa w miejsce bardzo egzotyczne i odwiedzane przez niewielu turystów. Zobaczcie zresztą sami!
Autor reportażu: Piotr Motyka
Uczestnicy wyprawy
Piotr Piotr
Michał Michał
Maciek Maciek
Czy wiecie, że
  • archipelag Lofotów ma łączną powierzchnię 1 227 km²
  • składa się z 5 głównych wysp (Austvagøy, Vestvagøy, Moskenesøy, Flagstadøy i Gimsøy) oraz 2 znacznie mniejszych (Vaerøy, Røst)
  • jest to teren bardzo górzysty, najwyższe wzniesienie sięga 1161 m n.p.m.
  • od stałego lądu Lofoty oddziela cieśnina (zatoka) Vestfjorden
  • stolicą i głównym ośrodkiem Lofotów jest Svolvaer (5 tys. mieszkańców)
  • wszystkie wyspy zamieszkuje 24,5 tys. mieszkańców
  • dzięki Prądowi Zatokowemu (zwanemu Golfsztrom) klimat na wyspach jest łagodny
  • niegdyś, w epoce kamiennej, wyspy porastał gęsty brzozowo-sosnowy las, który zamieszkiwały jelenie, niedźwiedzie, renifery, bobry i rysie
  • do dzisiaj na Lofotach można znaleźć piękne, piaszczyste plaże
  • już od średniowiecza główną gałęzią gospodarki na wyspach jest rybołówstwo
  • zimą na Lofotach odbywa się tarło dorsza; na jego połowy spływają się tu wówczas rybacy z całej Norwegii, wynajmują małe rorbu (chatki) i pozostają przez kilka tygodni
  • od roku 2004 na jednej z wysp istnieje dom rezydencjalny polskich cystersów, zakonnicy zostali sprowadzeni na Lofoty na prośbę norweskiego biskupa